– Cześć! – mówi, uśmiechając się do Toma, który właśnie wyciera grubego gila jednemu z dzieci.
– Opp opp opp opp – podśpiewuje Tom w odpowiedzi. – Zgadnij, kto dziś wybierał muzykę do zajęć z rytmiki.
– Ostrzegałem was. Przed upływem tygodnia będziecie tu mieć trzydzieścioro dzieciaków tańczących Gangnam. Nie wiesz, gdzie jest mój geniusz tańca? Jakoś go nie widzę.
Tom kończy wycierać nos dzieciaka i zastanawia się.
– Sprawdź koło huśtawek – mówi w końcu. – Ossian lubi tam posiedzieć.
No jasne. Jak nie biega, to lubi się huśtać. A właściwie posiedzieć sobie na huśtawce. To jego azyl, nikt mu tam nie przeszkadza w rozmyślaniach o ważnych sprawach.
Fredrik idzie do huśtawek. Wszystkie są zajęte, ale Ossiana nie ma na żadnej. Właśnie odchodzi stamtąd Felicia, jedna ze starszych koleżanek Ossiana w przedszkolu. Dogania ją.
– Cześć, Felicia, widziałaś może Ossiana?
– Tak, ale to było wcześniej.