Przez resztę dnia na zmianę podchodzimy do okna zachodniego pokoju i patrzymy w sad. Krwista czerwień sukienki zlewa się z dojrzewającymi w pełnym słońcu trześniami. Wyratowane od dziobów szpaków owoce będziemy zbierać dla babki. Dziadek przygotuje z nich słodkie dżemy.