Malownicze. Tajemnica bzów
Magdalena Kordel — Literatura

Malownicze to dla mnie niezwykłe miejsce położone gdzieś u podnóża gór... Nie ma znaczenia gdzie. Lubię tu wracać, to tu bywam szczęśliwa – z dala od problemów, kłopotów, codzienności. Z przyjemnością spaceruję po uliczkach Malowniczego, z przyjemnością zaglądam do herbaciarni Krysi, która koi złamane serca kawą migdałową i karmi kłopotkami, do Leontyny, by odwiedzić starszą panią i jej niezwykły Kuferek. Posłuchać plotek Kraśniakowej czy choćby zamienić słowo z proboszczem lub innymi mieszkańcami. Do takich miejsc chętnie się powraca... Zawsze Malownicze na mnie czeka, Uroczysko i Majka również czekają, by tylko do nich powrócić. Malownicze czeka... Mam nadzieję, że kiedyś znajdę takie miejsce i zostanę już na dłużej...

Sabina Tyrakowska