Wzdryga się, kiedy czubek miecza ociera się o kącik między prawym okiem a nasadą nosa, by wbić się dalej, przecinając oko. Jakaś wilgoć spływa po policzku, Tuva jest ślepa na jedno oko. Ale to nie boli. Przynajmniej już nie boli.
Skąd ten zapach spalenizny? To jej ostatnia myśl.
A potem miecz wbija jej się w mózg.