Między końcem a początkiem
Jojo Moyes — Literatura

Oboje wiedzą, z czego wynikała propozycja Billa: Lila nienawidzi odbierania córek ze szkoły. Rano nie ma z tym problemów: wszyscy się spieszą, może zostawić Violet i zmykać. Ale wizyty pod szkołą po południu, gdy musi czekać pod wejściem wraz z innymi matkami, są zbyt bolesne i krępujące. Przez cały miesiąc po odejściu Dana Lila musiała znosić współczujące spojrzenia i westchnienia w rodzaju: „Wierzyć się nie chce. Boże, jakie to straszne, tak mi przykro”, choć za jej plecami padały pewnie stwierdzenia typu: „Ale w sumie trudno mu się dziwić, prawda?”. No i oczywiście była kwestia okrutnej drwiny losu: wydarzyło się to zaledwie dwa tygodnie po wydaniu Odbudowy, co oznaczało, że musiała w tym czasie udzielać mnóstwa promocyjnych wywiadów i opowiadać w nich, jak naprawić małżeństwo, w którym pośród natłoku obowiązków zawodowych i rodzicielskich przygasł żar.