Wizytówka wypadła mu z ręki na podłogę. Zostawił ją tam.
Westchnął głęboko i przesunął dłonią po twarzy.
Okres ostatnich dwudziestu lat był dla niego dobry. Nawet bardzo dobry. Ale – jak przed chwilą powiedział Minie – zaraz będzie po wszystkim.
Za czternaście dni, jedną godzinę i dwanaście minut. Teraz to już pewnie za dziesięć minut.