Nabór
Vincent V. Severski — Kryminalne i sensacyjne

W taj­nym ośrodku Sił Ghods gdzieś na przed­mie­ściach prze­szedł kil­ku­dniowy kurs, który tylko pozor­nie miał go przy­go­to­wać do reali­za­cji zada­nia. Hani szybko się zorien­to­wał, że cho­dziło głów­nie o usta­le­nie, czy jest wystar­cza­jąco zde­ter­mi­no­wany. Roz­mowy z ofi­ce­rami i muł­łami miały go utwier­dzić w prze­ko­na­niu, że doko­nał jedy­nego słusz­nego wyboru.

Na początku był nieco roz­cza­ro­wany, bo i bez dodat­ko­wych argu­men­tów cie­szył się ze swo­jej misji. Nikomu o tym nie powie­dział, ale bar­dzo mu się podo­bał kryp­to­nim, który otrzy­mał. „Orzeł” brzmiał dum­nie, walecz­nie i szla­chet­nie, więc drobny Hani w korek­cyj­nych oku­la­rach poczuł przy­pływ wiary w sie­bie. Rozu­miał, że nie każdy jest tak rze­telny jak on i może nie wie­dzieć, na co się decy­duje. Ale on wie­dział: „Orła” musiał wybrać Allah.

Nie miał poję­cia, kiedy ani dokąd poje­dzie, ale się nie dopy­ty­wał, cho­ciaż go nie­po­ko­iło, czy misja aby na pewno będzie wystar­cza­jąco zaszczytna. Zale­żało mu, by ojciec, matka i bra­cia byli z niego dumni tak jak z Moha­meda i mogli podzi­wiać jego wielki por­tret na któ­rejś z kamie­nic Isfa­hanu albo rzeźbę w izbie pamięci.