Nadchodzi III wojna światowa
Piotr Zychowicz, Jacek Bartosiak — Pozostałe

JB: To jak wojna Behe­mota z Lewia­ta­nem. Lewia­ta­nem jest potęga mor­ska USA, blo­ku­jąca usta i nos, przez które oddy­chają Chiny. Prze­ci­na­jąca główne arte­rie mor­skie, któ­rymi obec­nie do Chin płyną surowce. To star­cie sło­nia z wie­lo­ry­bem, jak ujął to kanc­lerz Bismarck w roz­mo­wie z kró­lem Wiel­kiej Bry­ta­nii. Niemcy są sło­niem, potęgą lądową, a Wielka Bry­ta­nia wie­lo­ry­bem – potęgą mor­ską. Wie­lo­ryb może zablo­ko­wać mor­skie prze­pływy stra­te­giczne.

PZ: Ale na powo­dze­nie inwa­zji lądo­wej nie ma więk­szych szans.

JB: Racja, nie da się oku­po­wać Chin.

PZ: À pro­pos Bismarcka. Kie­dyś zapy­tano go: „Co by pan zro­bił, panie kanc­le­rzu, gdyby bry­tyj­scy żoł­nie­rze wylą­do­wali na pla­żach Nie­miec?”. „Jak to co? – odpo­wie­dział. – Wezwał­bym naj­bliż­szego poli­cjanta i kazał ich aresz­to­wać”.