Nadchodzi III wojna światowa
Piotr Zychowicz, Jacek Bartosiak — Pozostałe

JB: Gdy w latach 2015–2016 pisa­łem swoją pierw­szą książkę, Pacy­fik i Eura­zja. O woj­nie, byłem prze­ko­nany, że Ame­ry­ka­nie prze­grają. W cza­sach rzą­dów Baracka Obamy byłem pewny, że w ogóle nie podejmą ręka­wicy rzu­co­nej przez Pekin. Że wyzwa­nie jest tak ogromne, że odpusz­czą. Gdy Donald Trump został pre­zy­den­tem i pisa­łem moją drugą książkę, Rzecz­po­spo­lita mię­dzy lądem a morzem, Ame­ry­ka­nie oka­zali chęć do pod­ję­cia wyzwa­nia. Uwa­ża­łem jed­nak, że nie dadzą rady i szybko zre­zy­gnują. Dla­tego byłem w ogrom­nym szoku, że Trump na poważ­nie zabrał się do powstrzy­my­wa­nia Chin. Stwo­rze­nie sił kosmicz­nych, próba reformy mary­narki wojen­nej, zakoń­cze­nie wojny na Bli­skim Wscho­dzie, próba blo­kady Chiń­czy­ków w klu­czo­wych sek­to­rach (ropa, układy sca­lone)… Wszystko to skło­niło mnie do zmiany zda­nia. Oczy­wi­ście wciąż uwa­żam, że Ame­ry­ka­nie nie zdają sobie sprawy, z czym się mie­rzą. Ale tak jak trzy lata temu myśla­łem, że prze­grają z Chiń­czy­kami, to teraz nie jestem już tego taki pewien. Pro­blem polega na tym, że nie wiem, jak zamie­rzają poko­nać Chiny. Oba­wiam się, że stra­te­gia, którą przy­jęli, nie jest wystar­cza­jąca.