Nadchodzi III wojna światowa
Piotr Zychowicz, Jacek Bartosiak — Pozostałe

JB: Chiny są naj­sil­niej­szym w dzie­jach pań­stwem aspi­ru­ją­cym do oba­le­nia hege­mo­nii Ame­ryki. Zaraz o tym powiem, ale chcia­łem dodać, że wcze­śniej było cztery i pół takich prób. W latach osiem­dzie­sią­tych Japo­nia gospo­dar­czo, mimo że w zakre­sie bez­pie­czeń­stwa była zależna od Sta­nów Zjed­no­czo­nych, też zna­la­zła się na takiej tra­jek­to­rii. Ame­ry­ka­nie poważ­nie się oba­wiali, że zdo­mi­nuje ona rejon Pacy­fiku, przej­mie kon­trolę nad cyklami tech­no­lo­gicz­nymi, inno­wa­cyj­nymi i kapi­ta­ło­wymi. I tym samym gospo­darka Sta­nów Zjed­no­czo­nych straci kon­ku­ren­cyj­ność. Wów­czas Ame­ry­ka­nie bez­względ­nie wyko­rzy­stali swój sta­tus eks­por­tera bez­pie­czeń­stwa i wła­ści­wie pana len­nego Japo­nii. Zmu­sili Tokio w poro­zu­mie­niu pod­pi­sa­nym w 1985 roku w nowo­jor­skim hotelu Plaza do zmiany para­me­trów makro­eko­no­micz­nych gospo­darki. Od tej pory datuje się sta­gna­cja japoń­skiej gospo­darki. Na tym wła­śnie polega wła­dza w sys­te­mie mię­dzy­na­ro­do­wym, którą Ame­ry­ka­nie dzierżą, a Chiń­czycy sta­rają się im ode­brać. Wojna już się toczy. Jest to wojna o prze­pływy stra­te­giczne.