Nadchodzi III wojna światowa
Piotr Zychowicz, Jacek Bartosiak — Pozostałe

Chiny są naj­więk­szym kon­ku­ren­tem, naj­po­tęż­niej­szym, z jakim Ame­ry­ka­nie musieli się kie­dy­kol­wiek zmie­rzyć.

PZ: Dla­czego?

JB: Wojna to w dużej mie­rze star­cie poten­cja­łów gospo­dar­czych. Chiny pod wzglę­dem siły nabyw­czej PKB mają więk­szą gospo­darkę od ame­ry­kań­skiej i bar­dzo szybko odjeż­dżają Ame­ry­ka­nom. Nie­długo, a pan­de­mia covidu na razie to przy­spie­sza, będą mieli więk­szą gospo­darkę pod wzglę­dem war­to­ści nomi­nal­nej. Ame­ry­ka­nie ni­gdy nie mieli takiego prze­ciw­nika. Prze­ciw­nika, który pro­du­kuje znacz­nie wię­cej niż oni. Prze­ciw­nika, który ma więk­szą liczbę oby­wa­teli. W dotych­cza­so­wych star­ciach to Ame­ry­ka­nie byli sil­niejsi demo­gra­ficz­nie, pro­du­ko­wali wię­cej, mieli wię­cej kapi­tału, mieli więk­szą bazę prze­my­słową. A Chiny na wszyst­kich tych polach górują nad USA.

PZ: Czyli są znacz­nie sil­niej­sze, niż nie­gdyś były pań­stwa Osi?

JB: PKB Nie­miec hitle­row­skich i Japo­nii impe­rial­nej na początku lat czter­dzie­stych XX wieku wyno­siło łącz­nie mniej niż 40 pro­cent ame­ry­kań­skiego.

PZ: No tak, to mówi wszystko.