Prolog
Nazwaliśmy nasz gatunek homo sapiens – człowiek rozumny. Można jednak dyskutować, czy jesteśmy godni tego miana.
W ciągu ostatnich 100 tysięcy lat my, sapiensi[1*], niewątpliwie posiedliśmy potężne moce. Do spisania wszystkich naszych odkryć, wynalazków i podbojów potrzebowalibyśmy opasłych tomów. Ale moc sprawcza to nie mądrość i po 100 tysiącach lat odkryć, wynalazków i podbojów ludzkość zabrnęła w egzystencjalny kryzys. Stoimy na krawędzi ekologicznej katastrofy, do której możemy doprowadzić przez niewłaściwe wykorzystanie posiadanych mocy. Równocześnie jesteśmy pochłonięci tworzeniem nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja (AI), które mogą wymknąć się nam spod kontroli, zniewalając nas, lub wręcz unicestwiając. Mimo to ludzkość nie jednoczy się z myślą o stawieniu czoła tym wyzwaniom. Wręcz przeciwnie, rosną napięcia międzynarodowe, globalna współpraca staje się coraz trudniejsza, państwa rozbudowują arsenały broni ostatecznej zagłady, a nowa wojna światowa nie wydaje się już czymś niemożliwym.