Dwa tysiące lat później, kiedy rewolucja przemysłowa stawiała pierwsze kroki, a maszyny zaczęły zastępować człowieka w wielu dziedzinach, Johann Wolfgang Goethe opublikował podobną opowieść ku przestrodze, zatytułowaną Uczeń czarnoksiężnika. W balladzie tej (która później weszła do kultury popularnej za sprawą filmu animowanego Walta Disneya z Myszką Miki w roli głównej) sędziwy czarnoksiężnik na jakiś czas opuszcza swoją pracownię, zostawiając ją pod opieką młodego ucznia, który ma wypełniać bieżące obowiązki, takie jak noszenie wody z rzeki. Uczeń postanawia ułatwić sobie życie i za pomocą jednego z zaklęć czarnoksiężnika sprawia, że to miotła nosi za niego wodę. Czeladnik nie wie wszakże, jak zatrzymać miotłę, która przynosi coraz więcej wody, co grozi zalaniem pracowni. W panice uczeń toporem przecina na pół zaczarowaną miotłę, lecz ku jego zdumieniu obie połowy zamieniają się w miotły. Teraz d w i e zaczarowane miotły zalewają wodą pracownię. Kiedy wraca stary czarnoksiężnik, uczeń błaga o pomoc: „Panie mistrzu ratuj! gwałtu!