Dlaczego tak dobrze radzimy sobie ze zdobywaniem informacji i mocy sprawczych, ale znacznie gorzej przychodzi nam nabywanie mądrości? W dawnych czasach w wielu tradycjach wierzono, że jakaś fatalna wada naszej natury pcha nas do poszukiwania potęgi, z którą nie potrafimy się obchodzić. Grecki mit o Faetonie opowiadał o młodzieńcu, który odkrywa, że jest synem Heliosa, boga Słońca. Pragnąc udowodnić swoje boskie pochodzenie, Faeton domaga się przywileju powożenia rydwanem Słońca. Helios ostrzega Faetona, że żaden człowiek nie jest zdolny zapanować nad niebiańskimi rumakami ciągnącymi słoneczny pojazd. Po naleganiach Faetona bóg Słońca w końcu jednak ustępuje. Wzbiwszy się zawadiacko w niebo, Faeton rzeczywiście traci panowanie nad rydwanem. Słoneczny zaprzęg zbacza z drogi, wypala wszelką roślinność, zabija wielką liczbę istot i o mało nie obraca w popiół całej Ziemi. Interweniuje Zeus, rażąc Faetona piorunem. Zuchwały młodzieniec spada z nieba niczym gwiazda i staje w ogniu. Bogowie odzyskują panowanie nad niebem i ratują świat.