Nexus
Yuval Noah Harari — Podręczniki akademickie

Co w ta­kim ra­zie po­win­ni­śmy zro­bić? Bajki nie dają żad­nych pod­po­wie­dzi poza wska­zówką, by cze­kać, aż ura­tuje nas ja­kiś bóg lub czar­no­księż­nik. Rzecz ja­sna prze­sła­nie to jest na­der nie­bez­pieczne – za­chęca lu­dzi do zrze­ka­nia się od­po­wie­dzial­no­ści i po­kła­da­nia wiary w bo­gach. Co gor­sza, usuwa z pola wi­dze­nia fakt, że bo­go­wie i czar­no­księż­nicy także są wy­na­laz­kiem czło­wieka – po­dob­nie jak ry­dwany, mio­tły i al­go­rytmy. To dą­że­nie do two­rze­nia ar­te­fak­tów wy­wo­łu­ją­cych nie­za­mie­rzone skutki nie roz­po­częło się wraz z wy­na­le­zie­niem ma­szyny pa­ro­wej czy sztucz­nej in­te­li­gen­cji – jego ge­neza sięga chwili, gdy wy­my­ślono re­li­gie. Pro­rocy i teo­lo­go­wie wie­lo­krot­nie wy­wo­ły­wali po­tężne du­chy, które miały nieść mi­łość i szczę­ście, lecz osta­tecz­nie to­piły świat we krwi.