Mit o Faetonie i poemat Goethego nie dostarczają pożytecznych rad, ponieważ błędnie postrzega się w nich sposób, w jaki ludzie zdobywają moc. W obu opowieściach ludzki bohater wchodzi w posiadanie ogromnych mocy, ale pycha i chciwość doprowadzają go do zguby. Wniosek jest taki, że nasze indywidualne niedostatki psychiczne skłaniają nas do tego, by robić niewłaściwy użytek z posiadanych mocy. W tej nazbyt uproszczonej analizie pomijany jest fakt, że ludzka potęga nigdy nie stanowi wyniku działań jednostki. Moc sprawcza i władza zawsze biorą się ze współpracy pokaźnej liczby ludzi.