W tej książce nic nie jest zmyślone.
Gdybym zmyślał, byłaby o wiele ciekawsza.
AUTOR
Od czasu, kiedy w 2009 roku – z kilkuletnimi niestety przerwami – zacząłem zbierać materiał do tej książki, zmarło wiele bliskich mi osób. Większości z nich opowiadałem o pracy nad Nie ma. Niektórym o tym nie mówiłem, ale wszystkim chciałem książkę sprezentować po jej wydaniu.
Dedykuję Nie ma im właśnie.
Są to:
Elżbieta Bednarkiewicz
Maciej Firlej
Viola Fischerová
Krystyna Goldbergowa
Joanna Hornik-Grabowiecka
Kora
Lidia Ostałowska
Iwona Ostapkowicz
Gayga
Tomasz Stańko
Leonard Talmond
Teresa Torańska
Zjawiają się nieproszone i jest ich coraz więcej. Lubią przyjść mailem lub Messengerem. A im jestem starszy, tym bardziej się mnożą.
Umarł/Umarła.
Kiedy dostaję taką wiadomość, myślę: „Oto kolejna osoba będzie teraz u mnie mieszkała”.
Napisałem do siostrzenicy, wymienionej tu Iwony Ostapkowicz: „Pamiętam, jak zaprosiliśmy ją z moim przyjacielem na kolację. Oboje już nie żyją... Ciekawe, czy ich świadomość gdzieś krąży? Obawiam się jednak, że świadomość gaśnie, jeśli już nie może jej ożywiać chemia mózgu. Mogą tylko żyć w naszej pamięci – i będą. Iwona więc też zamieszka u mnie”.