Nie ma
Mariusz Szczygieł — Literatura faktu

„Tym bardziej – pisał dalej – co minęło, nie jest nam dostępne inaczej niż w podwójnej przeróbce, jakiej poddał to umysł kiedyś i poddaje teraz. W innej postaci przeszłość nie istnieje. Kto utrzymuje inaczej, twierdzi po prostu, że niedający się objąć kalejdoskop czasu w każdej swojej ćwierci sekundy jest obecny w jakimś nadumyśle, który przeszłość, teraźniejszość i przyszłość ogląda równocześnie”.

Ten cytat z Czesława Miłosza o operacji umysłu na rzeczywistości miałem podkreślony od dawna. Czekał na swój moment. Nadaje się do antologii tekstów o NIE MA.

A więc – zawsze tylko ułomny raport pamięci.

Moje odkrycie Violi Fischerovej miało miejsce w grudniu 2004 roku. Poprzedni rozdzialik tej opowieści – odtwarzający, co mówiłem przez telefon – napisałem na początku kwietnia 2018 roku. Z przeświadczeniem graniczącym z pewnością, że tak właśnie wyglądała nasza rozmowa, kiedy stałem w kabinie na poczcie głównej.

Przysiągłbym.

Jednak pod koniec kwietnia, googlując Violę, znalazłem opublikowane w sieci zapisy z jej pamiętnika sprzed czternastu lat, a tam napisała:

„24 grudnia 2004