Dlatego w wieku dwudziestu czterech lat przestała pisać. „Czasem – opowiadała – napisałam coś po pijanemu, wkładałam do nocnej szafki, a rano bez czytania wyrzucałam”.
Głównym sprawcą jej milczenia były wiersze przyjaciółki z tej samej paczki, do której należeli Havel i Zábrana. Nazwano ich potem Pokoleniem ’36. Havel mówił, że w ponurych latach pięćdziesiątych chcieli nadać pozytywny sens swoim infantylnym pragnieniom. Mieli od piętnastu do dwudziestu lat, a ich witalność była silniejsza niż stalinizm. Przyjaciółka nazywała się Věra Linhartová i głównie milczała. Viola traktowała jej wiersze jako doskonałość, z którą nie mogła się mierzyć. „Wiedziałam – wspominała – co Věra z czego zrobiła i co to w tekście oznacza, i to mnie niszczyło. Czasem czułam się przed nią jak mysz przed wężem. Dlatego zamilkłam na trzydzieści lat”.