Nie to miejsce, nie ten czas
Gillian McAllister — Literatura

Kelly odciągnął Todda od ofiary i objął go ramionami. Kelly stoi do niej tyłem, Todd przodem, patrzy tylko na nią przez ramię ojca, ma neutralny wyraz twarzy. Upuszcza nóż. Dzwoni jak kościelny dzwon, kiedy metal uderza o zamarznięty chodnik. Przeciera twarz dłonią, zostawiając na niej smugę krwi.

Jen wpatruje się w niego. Może widzi żal, może nie. Trudno powiedzieć. Jen potrafi odczytać każdego, ale nigdy nie umiała odczytać Todda.