Nieobliczalni
Thomas Enger, Jørn Lier Horst — Kryminalne i sensacyjne

– Od jak dawna tam pracujesz?

– Od ośmiu lat.

– A w sumie ile lat przepracowałeś w policji?

– Dwadzieścia jeden lat i prawie siedem miesięcy.

Blix odpowiadał na pytania, nie odrywając wzroku od jednego punktu na podłodze. Było mu gorąco. Spocił się, ale nie wytarł twarzy.

– Timo Polmar – kontynuował Brogeland. – Kto to jest?

– To…

Blix ścisnął palce.

– Nie wiem.

– Nie wiesz?

– Nie.

– Ale… to jego zastrzeliłeś?

Blix wykrzywił twarz w grymasie. Te perfumy…

– Chyba tak. Ale nie mogę stwierdzić tego z całą pewnością.

– Dlaczego nie?

– Bo… nigdy wcześniej go nie widziałem. Dopiero dzisiaj. I nie sprawdziłem jego tożsamości po tym, jak…

Brogeland zmarszczył czoło i zanotował coś w papierach.

– Strzeliłeś do niego… cztery razy?

– Zgadza się.

– Dlaczego cztery?

– Dlatego, że…

Blix nabrał głęboko powietrza.

– Dlatego, że inaczej nie dało się go zatrzymać.

Starszy śledczy przyglądał mu się przez chwilę.

– Zrobiłem to, co uznałem za konieczne – dodał Blix. – W tamtym momencie użycie broni było zasadne. Oddałem cztery u z a sa d n i o n e strzały.

Brogeland nie skomentował jego słów.