Przypomnę sobie? Rozchylam palce lewej dłoni, którą miałam dotąd zaciśniętą w pięść. Chowam w niej niewielki metalowy przedmiot. Odznaka połyskuje w słońcu: srebrny romb ze swastyką umieszczoną w centralnym miejscu i emaliowanymi polami dookoła – na przemian czerwonymi i białymi.
Na powrót zmykam dłoń.
A może czasami lepiej nie pamiętać?
Radiowóz podskakuje na dziurawej drodze, za szybą falują Góry Sowie, lato chyli się ku końcowi, a we mnie narasta przekonanie, że niczego sobie nie przypomnę. Bo nie chcę.
1 (niem.) Śpij, mój aniołku.
2 (niem.) Śpij, kochanie.
3 (niem.) Musisz się obudzić.