ROZDZIAŁ 1
1
Nigdy nie jest za wcześnie, by zmienić przeszłość, ani za późno, by zmienić przyszłość. Seweryn Zaorski miał świadomość, że tego pierwszego mógł dokonać lata temu, nawet dzień po tym, jak opuścił Żeromice. Wystarczyło zawrócić i zostać. To drugie zaś mógł zrobić teraz. Nie było za późno, nic nie zostało przesądzone na zawsze. I wszystko było możliwe.
A przynajmniej takie przekonanie towarzyszyło mu, gdy spędzał czas z Burzą. Czasem widywali się u niego, kiedy Lidka była w szkole. Rzadko u niej, obawiając się, że Michał może niespodziewanie wrócić z pracy wcześniej. Najczęściej wynajmowali pokoje w motelach znajdujących się nieopodal Żeromic, byli ostrożni.
Od czterech miesięcy towarzyszyło im poczucie, że popełniają zarazem największe przestępstwo, jak i najsłuszniejszą rzecz pod słońcem. Przywykli do poczucia winy, zakopali je głęboko pod warstwą uczuć.
Dziś nie mieli czasu na daleko idące środki ostrożności. Umówili się w Gałęźniku, ich starej miejscówce w środku lasu, gdzie o tej porze nikt postronny nie powinien się zapuścić.