Ostatnie rozdanie 2019
Wiesław Myśliwski — Literatura

Nieraz gdy ta litera A zmęczy mnie, przechodzę do następnych z nadzieją, że może tam będzie lżej, mimo że już niejeden raz, przy kolejnych próbach, przejrzałem i wszystkie następne. Po czym znów wracam do niej, zawiedziony i tymi następnymi. Wynikałoby z tego, że powinienem być posłuszny porządkowi alfabetu, a więc ustalonej kolejności liter, bo być może to jedyny porządek, który jest w mocy doprowadzić mnie do celu, jaki sobie wyznaczyłem. Drugi taki porządek to kolejność liczb: jeden, dwa, trzy, cztery i tak dalej. Zastanawiam się nawet, czy to nie jedyne porządki, którym można jeszcze zaufać. Zwłaszcza jeśli chce się wierzyć w sprawczą rolę porządku. A chciałbym. Na tym zresztą oparłem przekonanie co do powodzenia mojego zamiaru. Bo przecież gdy się dobrze zastanowić, zdumienie człowieka ogarnia, dwadzieścia kilka liter, w innych alfabetach mniej czy więcej, nie ma to znaczenia, a cały świat, jaki był, jaki jest, jaki będzie.