Ostatnie rozdanie 2019
Wiesław Myśliwski — Literatura

Bywało jednak, że i sam z siebie wybuchał, jako że najmocniejsza nawet guma traci z czasem sprężystość, parcieje, aż nadchodzi taki moment, że nie wytrzymuje już ciśnienia, kto wie, czy nie również tych wszystkich zapisanych imion, nazwisk, adresów, telefonów, a nie tylko samych kartek, wizytówek, i to mimo że od dłuższego czasu nikogo w nim nie zapisuję, gdyż pod żadną literą nie ma już choćby skrawka miejsca. Muszę natomiast nierzadko do niego zaglądać, a to uciążliwe, tym bardziej że za każdym razem towarzyszy mi obawa, czy się znów nie rozleci.

Uciążliwość to tym większa, że ilekroć szukam jakiegoś nazwiska, adresu, telefonu, często przedzieram się przez wszystkie nazwiska, adresy, telefony, od początku do końca, w tym wszystkie wizytówki, jako że gdy mi się rozsypie, nie mam cierpliwości układać tego z powrotem według alfabetu, jak by należało. Tak że wiele kartek, wizytówek znajduje się nie na swoich miejscach. A nie powiedziałem może rzeczy najważniejszej, że z braku miejsca pod tą czy inną literą, właściwą dla danego nazwiska, zapisywałem je pod inną, gdzie dało się jeszcze wcisnąć.