Paderborn
Remigiusz Mróz — Kryminały

Nina sięgnęła po niego z trudem, a kiedy go otworzyła, długo nie mogła rozczytać, co się na nim znajdowało. Obraz jej się rozmazywał, powieki same opadały, a jej brakowało sił, by z nimi walczyć.

W końcu udało jej się zmusić zmysły, by choć przez moment nie odmawiały jej posłuszeństwa.

Wiadomość była krótka, napisana czarnym długopisem.

„Rozbierz się,

usiądź z szeroko rozchylonymi udami przed oknem.

Dostaniesz wodę”.

Nina resztkami sił zgniotła liścik.

Podczołgała się, ale nie w stronę okna. Kiedy dotarła do ściany, zwinęła się w kłębek, a zaraz potem zaczęła niekontrolowanie się trząść.

Wykonywanie poleceń nie miało żadnego sensu.

Rzeźnik znad Odry i tak zamierzał ją zabić.