Pentagram
Jo Nesbø — Kryminalne i sensacyjne

Vibeke przyłożyła czoło do chłodnej szyby. Cieszyła się, gdy zrobiło się ciepło, lecz ta radość prędko przeminęła. Już teraz tęskniła za chłodnymi nocami i za ludźmi na ulicach. Dzisiaj w galerii było pięcioro klientów przed lunchem i troje po. Z nudów wypaliła półtorej paczki papierosów, serce zaczęło jej łomotać, a gardło miała tak wysuszone, że ledwie mogła mówić, gdy zadzwonił szef z pytaniem, jak idzie. Mimo wszystko, gdy tylko zdążyła wrócić do domu i nastawić ziemniaki, znów głód nikotyny zaczął ją ssać.