Pentagram
Jo Nesbø — Kryminalne i sensacyjne

Rzuciła palenie dwa lata temu, gdy związała się z Andersem. Wcale jej o to nie prosił. Przeciwnie. Gdy poznali się na Gran Canaria, poprosił nawet, by poczęstowała go papierosem, ot tak, dla zabawy. A kiedy zamieszkali razem, zaledwie w miesiąc po powrocie do Oslo, to jedną z pierwszych rzeczy, jaką powiedział, było to, że odrobinę biernego palenia ich związek musi przecież wytrzymać. I że naukowcy prowadzący badania nad rakiem z całą pewnością przesadzają. I że z czasem na pewno przyzwyczai się do zapachu dymu, którym przesiąkają ubrania. Dzień później Vibeke podjęła decyzję. Gdy Anders po kilku dniach przy obiedzie zauważył, że już dawno nie widział jej z papierosem, odpowiedziała, że właściwie nigdy nie była nałogową palaczką. Uśmiechnął się, pochylił nad stołem i pogłaskał ją po policzku.

– Wiesz, Vibeke, przez cały czas miałem takie wrażenie.

Usłyszała bulgotanie w garnku za plecami i popatrzyła na papierosa. Jeszcze trzy pociągnięcia. Wzięła pierwsze. Nie poczuła żadnego smaku.