Płaczka
Camilla Läckberg — Kryminalne i sensacyjne

Przez ciem­ność przedarły się odpry­ski świa­tła. Jakby się przed nią otwo­rzył tunel. Nie chciała widzieć świa­tła, wolała pozo­stać w ciem­no­ści. Ciem­ność nio­sła nadzieję, a wie­działa, że jeśli pój­dzie ku świa­tłu, nadziei już nie będzie. Z ciem­no­ści mogłaby się wydo­stać, ale nie ze świa­tła. Świa­tło pozo­sta­nie po wsze czasy.

Jakby nogi się pod nią ugięły, cho­ciaż już leżała. Pod powie­kami bły­skało świa­tło, coraz trud­niej było jej pozo­stać na miej­scu. Gdy się w końcu pod­dała i dała się pochwy­cić w obję­cia roz­po­ście­ra­ją­cych się galak­tyk, poczuła, jak jej serce roz­pada się na tysiące kawał­ków.