Poza schematem
Malcolm Gladwell — Literatura faktu

– W kartingu odbywa się średnio dwadzieścia wyścigów w roku, do których należy się przygotować. Można założyć, że Robert jeździł co najmniej sto sześćdziesiąt dni w roku przez pięć lat i co najmniej sto dni w roku przez cały czas trwania swojej kariery. Oznacza to, że przekroczył dziesięć tysięcy godzin treningów już w piętnastym roku życia – wylicza Marcin Czachorski, polski koordynator Kubicy.

Po raz pierwszy Polak zasiadł za sterami bolidu 1 grudnia 2005 roku w Barcelonie, w czasie oficjalnego testu zespołu Renault.

– Akurat byłem tam tego dnia – wspomina Grzegorz Możdżyński, naczelny magazynu „F1 Racing”. – Oczekiwano, że jeśli Robert będzie o jakieś dwie, trzy dziesiąte sekundy gorszy od testowego kierowcy ze stajni Renault, to będzie dobry wynik. Ale on był dużo lepszy! Wsiadł do tej maszyny po raz pierwszy w życiu i wyprzedził człowieka, który przejechał nią jakieś szesnaście, osiemnaście tysięcy kilometrów.

Cztery dni później Polak skończył dwadzieścia jeden lat. Dwa tygodnie później podpisał kontrakt z zespołem BMW Sauber.