Przyjaciel
Sigrid Nunez — Literatura

Lekarze badający te kobiety – łącznie około stu pięćdziesięciu – odkryli, że z ich oczami wszystko jest w porządku. Dalsze badania wykazały, że nie doszło również do uszkodzeń mózgu. Jeśli kobiety mówiły prawdę – niektórzy w to wątpili, uważali bowiem, że chore symulują, pragnąc zwrócić na siebie uwagę lub wyłudzić zasiłek – to jedynym wyjaśnieniem była ślepota psychosomatyczna. Innymi słowy, umysły tych kobiet, zmuszone do przyjęcia tak ogromnej dawki okrucieństwa i niemające siły na więcej, postanowiły zgasić światło.

To ostatnia rzecz, o której rozmawialiśmy, kiedy jeszcze żyłeś. Później już tylko e-mail od ciebie z listą książek, które, jak uznałeś, mogą przydać mi się w badaniach. A także – były przecież święta – najlepsze życzenia na Nowy Rok.

W twoim nekrologu znalazłam dwa błędy. Data przeprowadzki z Londynu do Nowego Jorku – pomylona o jeden rok. Literówka w panieńskim nazwisku Żony Pierwszej. Drobiazgi, wkrótce poprawione, ale wiedzieliśmy wszyscy, że niemiłosiernie by cię wkurzyły.

Po twoim pogrzebie usłyszałam coś, co by cię rozbawiło:

– Szkoda, że nie mogę się pomodlić.

– Co cię powstrzymuje?

– On.