Punkt zero
Thomas Enger, Jørn Lier Horst — Kryminalne i sensacyjne

Niedziela, 9 maja 1999 roku

Policyjne radio zatrzeszczało.

– Tu 0­-1. Szukam wolnego radiowozu w rejonie Agmund Bolts vei 25 w Teisen.

Alexander Blix rzucił szybkie spojrzenie Gardowi Fossemu.

– Przecież to rzut kamieniem stąd – stwierdził.

Fosse wziął do ręki mikrofon. Blix dodał gazu.

– 0­-1, tu Fox 2­-1 – zameldował Fosse. – Jesteśmy na Tve­ten­veien. Możemy być na miejscu za jakąś minutę.

Blix włączył niebieskie światła i syreny, a wnętrze pojazdu wypełniły kolejne trzaski.

– Fox 2­-1, przyjąłem. Zgłaszający twierdzi, że słyszał strzał. Pod tym adresem często dochodzi do awantur domowych.

Awantury domowe, pomyślał Blix. Zdarzyło mu się kilka razy interweniować w takich sprawach, ale to, że padł strzał, źle wróżyło.

Skręcił w Agmund Bolts vei za cmentarzem Østre, znowu przyspieszył i przemknął obok kamienic z balkonami wychodzącymi na ulicę. Obok samochodów zaparkowanych wzdłuż chodnika. Obok brzóz oddalonych od siebie o wiele metrów.

Właśnie do tego byli szkoleni.

Właśnie na to czekali: żeby znaleźć się na prawdziwym miejscu zdarzenia. Przez cały rok siedzieli na tylnej kanapie, każdy w swoim radiowozie, zanim w końcu im zaufano. Blix zacisnął dłonie na kierownicy.