Punkt zero
Thomas Enger, Jørn Lier Horst — Kryminalne i sensacyjne

– Zdaje się, że to tutaj – powiedział Fosse, wskazując niewielką grupkę ludzi na chodniku.

Blix zahamował i zatrzymał pojazd w poprzek drogi. Wyłączył silnik i syreny, ale zostawił niebieskie światła ostrzegawcze.

– Odgłos wystrzału doleciał stamtąd – wyjaśniła kobieta, wskazując mały biały dom, gdy policjanci wysiedli już z radiowozu.

– To brzmiało jak duży kaliber – dodał mężczyzna.

– Czy potem ktoś stamtąd wychodził? – spytał Blix. – Albo wchodził?

Kobieta zaprzeczyła ruchem głowy.

– Ile osób tam mieszka? – spytał Fosse.

– Cztery – odrzekła inna kobieta. – Mają dwie małe córeczki, ale wydaje mi się, że tylko jedna z nich jest w domu.

Blix zaklął w myślach.

– Okej – powiedział. – Wracajcie do domów i nie wychodźcie na zewnątrz. Zamknijcie dobrze drzwi.

Grupa gapiów rozpierzchła się. Blix sforsował ogrodzenie wokół posesji.

– Ty zajmij się tą stroną domu, a ja zajmę się drugą, okej?

– Chyba nie zamierzasz wchodzić do środka? – zaprotestował Fosse.

– Oddano strzał – powiedział. – W środku mogą być małe dzieci.

– Pomyśl o własnym bezpieczeństwie – rzekł Fosse i przypomniał mu mantrę powtarzaną przez instruktorów w szkole policyjnej. – Musimy zaczekać na posiłki.