Serce jak smoła
J.K. Rowling, Robert Galbraith — Kryminalne i sensacyjne

– Tak­sów­ka – rzu­cił Stri­ke, wska­zu­jąc czar­ny sa­mo­chód su­nący gład­ko w ich stro­nę.

– Stri­ke... – po­wie­dzia­ła Ro­bin, od­chy­la­jąc się, by spoj­rzeć mu w twarz.

Za­mie­rza­ła mu po­dzi­ęko­wać, po­wie­dzieć, że to był wspa­nia­ły wie­czór, lecz gdy ich oczy się spo­tka­ły, nie pa­dły żad­ne sło­wa. Na kró­ciut­ką chwi­lę wszyst­ko wo­kół nich się roz­ma­za­ło, jak­by sta­li w oku ja­kie­goś spo­wol­nio­ne­go cy­klo­nu war­czących sa­mo­cho­dów i mi­ja­jących ich świa­teł, prze­chod­niów i na­kra­pia­ne­go chmu­ra­mi nie­ba, i jak­by praw­dzi­we były tyl­ko ich do­tyk i za­pach. Stri­ke, pa­trząc na jej zwró­co­ną do góry twarz, za­po­mniał mo­men­tal­nie o wszyst­kich so­len­nych po­sta­no­wie­niach, któ­re po­wstrzy­my­wa­ły go od bli­sko pi­ęciu lat, i pra­wie nie­zau­wa­żal­nie po­chy­lił gło­wę, kie­ru­jąc usta w stro­nę jej ust.