Skazanie
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

– Nie tylko chciałabym, ale powinnam. Złożę tam na ołtarzu swoją wolność i zacznę żałobę, która skończy się dopiero, kiedy odwalę kitę. Trzeba się umartwiać, a nie świętować.

Kobieta wydawała się niepewna, czy klientka jej przypadkiem nie podpuszcza. Zerknęła na stojącą obok Magdalenę, jakby to ona była jedyną normalną osobą w pomieszczeniu.

– Mogłybyśmy chociaż rzucić okiem?

– Cóż… to raczej niespotykane, żeby…

– Nie opowiadaj bzdur – ucięła Joanna. – Kristen Bell poszła na ślub cała w czerni. Tak samo Sarah Jessica Parker. Avril Lavigne, Ellen Pompeo i Tina Turner też.

Magda odwróciła się do siostry i uniosła brwi.

– Widzę, że się przygotowałaś – rzuciła.

Zanim którakolwiek z kobiet zdążyła cokolwiek odpowiedzieć, rozległ się dźwięk cichego dzwoneczka u drzwi, a te otworzyły się na oścież. Do środka wszedł Kormak, sprawiając wrażenie nieco zagubionego, jakby nie dowierzał, że trafił we właściwe miejsce.

Objął wzrokiem pomieszczenie, a potem utkwił go w Chyłce i zamarł z otwartymi ustami.

– To pan młody? – odezwała się pracowniczka salonu.

– Nie ubliżaj mi – odparła Joanna pod nosem, podchodząc do niego. – Co tu robisz, chudzielcu?

– Ja…

– Ty.