Smolarz
Przemysław Piotrowski — Kryminalne i sensacyjne

To, co ujrzała póź­niej, śniło jej się przez następne mie­siące i lata. Czę­sto po zmroku sły­szała wrza­ski i budziła się zlana potem, a nawie­dza­jące ją duchy każ­dej nocy zło­śli­wie przy­po­mi­nały o tym, co wyda­rzyło się tam­tej strasz­li­wej nocy. Nie potra­fiła też tak namięt­nie kochać się z mężem, a jego dotyk zamiast wzbu­dzać roz­koszne dresz­cze, przy­po­mi­nał tar­cie skóry papie­rem ścier­nym. W wyklę­tej rodzi­nie poja­wiła się rysa, która z każ­dym dniem, tygo­dniem i mie­siącem coraz bar­dziej się pogłę­biała, aby w końcu prze­obra­zić się w rów wypeł­niony ludzką nie­go­dzi­wo­ścią, beze­ceń­stwem i pod­ło­ścią.

A to i tak był dopiero począ­tek bez­den­nego kosz­maru…