Jest rok 2018. Na spotkaniu przywódców państw członkowskich NATO w Brukseli ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump żąda, by inne kraje wydawały więcej na obronność. Grozi konsekwencjami. Jeden z europejskich liderów zadaje pytanie:
– Czy to znaczy, że nie będziecie nas chronić, na wypadek… Jeśli nie zapłacimy, nie będziecie nas chronić przed Rosją?
– Tak, dokładnie to znaczy – odpowiada Trump.
Wszyscy są w szoku. Artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, na którym wiele państw – wśród nich Polska – w znacznej mierze opiera strategię obronną i społeczne poczucie bezpieczeństwa, nie wspomina o takiej warunkowości ani słowem. Słynny zapis – nawiasem mówiąc, zastosowany w historii Sojuszu tylko raz, po atakach terrorystycznych na USA z 11 września 2001 roku – stwierdza, co następuje: