Ten drugi
Książę Harry — Autobiografie

Od­su­ną­łem się. Nie mo­głem uwie­rzyć w to, co usły­sza­łem. Nie zga­dzać się w kwe­stii tego, kto za­wi­nił lub jak sprawy mo­gły się po­to­czyć – to jedno, ale jak on może twier­dzić, że nie zna po­wo­dów, dla któ­rych opu­ści­łem kraj, w któ­rym się uro­dzi­łem, kraj, za który wal­czy­łem i za który by­łem go­tów zgi­nąć – moją oj­czy­znę? Nie­ła­two to wy­po­wie­dzieć. Jak może twier­dzić, że nie wie, dla­czego moja żona i ja pod­ję­li­śmy ten dra­styczny krok, za­bra­li­śmy na­sze dziecko i ucie­kli gdzie pieprz ro­śnie, zo­sta­wia­jąc wszystko: dom, przy­ja­ciół, me­ble? Se­rio?

Spoj­rza­łem na ko­rony drzew:

– Nie wiesz?!

– Ha­rol­dzie... Na­prawdę nie wiem.

Od­wró­ci­łem się do taty. Wpa­try­wał się we mnie z wy­ra­zem twa­rzy mó­wią­cym: „Ja też nie”.

Rany, po­my­śla­łem. Może na­prawdę nie mają po­ję­cia.

Nie­sa­mo­wite. Ale może to prawda.

A je­śli nie wie­dzieli, dla­czego wy­je­cha­łem, to może też o mnie nic nie wie­dzieli.

Może ni­gdy na­prawdę mnie nie znali.

I, je­śli mam być szczery, może ja ich też nie.

Ta myśl spra­wiła, że zro­biło mi się zim­niej i po­czu­łem się bar­dziej sa­mot­nie.

Ale też po­bu­dziła mnie do dzia­ła­nia. Po­my­śla­łem, że mu­szę im opo­wie­dzieć.