Testament
Remigiusz Mróz — Kryminały

Nie musiała pytać, czy ciągnęli się za nim aż do Skylight. Głośne pukanie do drzwi i jednocześnie dzwoniący telefon stacjonarny uświadomiły jej, że tak się stało. Zanim zdążyła zapytać Rafała o cokolwiek więcej, drzwi gabinetu się otworzyły, a do środka weszło dwóch umundurowanych funkcjonariuszy.

Jeden z nich oznajmił, że Kranz jest zatrzymany, a drugi spojrzał niepewnie na Chyłkę, być może spodziewając się problemów. Prawniczka powoli podniosła się zza biurka, ale nie miała zamiaru interweniować. Ginekolog w tej chwili nie był jej klientem, nie miała żadnego interesu w stawaniu po jego stronie.

– Niech pani pamięta o tym, co powiedziałem – rzucił jeszcze, zanim policjanci go wyprowadzili.

Nie miała wątpliwości, że Kranz ma na myśli Oryńskiego.