1
Cam
Za godzinę zmieni się życie Camilli, choć ona jeszcze o tym nie wie.
W tej chwili wie jedynie, czyszcząc dziecięce krzesełko po śniadaniu, w czasie gdy Polly siedzi na swojej macie, że męża nie ma w domu. Wyszedł gdzieś i zostawił ją, żeby sama uporała się z pierwszym dniem Polly w żłobku i swoim powrotem do pracy. Czyżby miał jakąś niecierpiącą zwłoki sprawę? Czyżby zapomniała o jakimś pilnym projekcie?
Przecież Cam nigdy o niczym nie zapomina. Luke, i owszem, zapomina o wielu rzeczach. Więc…?
Słońce wysyła tymczasem do kuchni trzy jaskrawe promienie. Jest wspaniały czerwcowy dzień, a Cam obudziła się pełna mieszanych uczuć: niespokojna, ale podekscytowana, szczęśliwa – to jej pierwszy dzień w pracy po długim, dziewięciomiesięcznym urlopie macierzyńskim. Czasem brakuje jej tych nieistniejących w angielskim słów i dziś właśnie tak się dzieje. Lęk, podniecenie… Obudziwszy się, uświadomiła sobie, że żadne z nich nie pasuje.
A Luke właśnie dziś postanowił zniknąć.