Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski — Literatura

– To prawda, nie zaprzeczam, jest pan dalej świadkiem. Tylko że jedynym. Innych świadków nie mamy, z którymi moglibyśmy pana skonfrontować, aby potwierdzić pańską wiarygodność. A gdy nie ma nic pewnego, nasuwa się pytanie, czy świadek to jedyna pana rola w tym zdarzeniu, czy można by przypisać panu jeszcze inną. Nie wiem na razie jaką, ale musimy się postarać to wyjaśnić. My obaj. Tak że chciałbym, aby pan zrozumiał, że muszę pana przesłuchiwać w różnych rolach. Granice między rolami są zresztą płynne. Ustalają je okoliczności. Żeby znaleźć jakieś porównanie, stan ciekły może przechodzić i w stan gazowy, i stały, zależnie od temperatury. Woda, para, lód. To samo, a nie to samo. Nie możemy sobie pozwolić na bezradność. To by nas dyskwalifikowało. Bylibyśmy niepotrzebni. Tak że musimy dociekać nieraz aż do bólu. Prawda, jak pan wie, ma najwyższą cenę i nawet po latach nie podlega obniżce. Toteż nie radziłbym na to liczyć. Prawda nie ulega przedawnieniu. Niezależnie, jak długo sprawa się może ciągnąć. Gdybyśmy mieli przynajmniej drugiego świadka. Ale w pańskim przypadku mógłby to być tylko denat. Niestety, nie możemy go przesłuchać. Chociaż ciekawe, co by miał do powiedzenia.