David usiadł. Jego fotel wydał ciche prychnięcie.
– No dobrze – zaczął C.J. – A więc, panowie, stoimy w blokach startowych przed uruchomieniem projektu lodów egzotycznych. Ta cała Pigeon przygotowała całkiem pozytywny raport.
– Świetnie – powiedział młody Tony Webster z akcentem niezdradzającym przynależności do którejkolwiek klasy społecznej.
– Super – powiedział David Harris-Jones, który ukończył podrzędną szkołę prywatną.
Esther Pigeon przeprowadziła sondażowe badanie rynku na temat sprzedaży lodów o egzotycznych smakach. Miała delikatny meszek na nogach i nad górną wargą.
Reggie potrząsnął głową, próbując zapomnieć o delikatnym meszku panny Pigeon i skupić się na bieżących wydarzeniach.
– Co jest? – C.J. zauważył ten ruch.
– Nic – powiedział Reggie.
C.J. posłał mu przenikliwe spojrzenie, po czym kontynuował:
– To będzie prawdziwy hit. Nie byłbym tu, gdzie jestem, gdybym nie umiał wyczuć prawdziwych hitów.
– Świetnie – skomentował młody Tony Webster.
– Następna sprawa to wybór smaków – ciągnął C.J.
– Maurice Harcourt organizuje dziś o wpół do trzeciej degustację – powiedział Reggie. – Załatwiłem około trzydziestu osób.