Upadek i wzlot Reginalda Perrina
David Nobbs — Literatura

Po zakończeniu spotkania C.J. poprosił Reggiego, żeby został, a Tony Webster i David Harris-Jones opuścili biuro.

– Cygaro?

Reggie wziął cygaro.

C.J. pochylił się złowrogo w fotelu.

– Ten młody Tony to dobry chłopak – powiedział.

– Racja, C.J.

– Zrobię z niego ludzi.

– Racja, C.J.

– Ten projekt lodów egzotycznych jest bardzo ekscytujący.

– Racja, C.J.

– Pozwolisz, że zadam ci osobiste pytanie? – zagadnął C.J.

– To zależy od pytania – odparł Reggie.

– Jest naprawdę osobiste. – C.J. skierował na twarz Reggiego aluminiową lampkę punktową, tak jakby mogła oślepić nawet pomimo tego, że nie jest włączona. – Tracisz zapał? – spytał.

– Nie, C.J. – odpowiedział Reggie. – Nie tracę zapału.

– To dobrze – stwierdził C.J. – Nie jesteśmy jedną z tych okropnych firm, w których uważa się, że facet po czterdziestym szóstym roku życia do niczego się już nie nadaje.

Przed lunchem Reggie odwiedził Doktorka Morrisseya w małym gabinecie lekarskim na parterze obok pomieszczenia socjalnego.