Urban. Biografia
Dorota Karaś, Marek Sterlingow — Literatura faktu

Oddział protestujących powiększa się do kilkunastu osób w wieku emerytalnym. Ich patriotyczną postawę podkreślają rogatywki, panterki i emblematy z orłem w koronie. Trzymają przed sobą jak tarcze zdjęcia Grzegorza Przemyka i księdza Jerzego Popiełuszki, o których śmierć Urban był obwiniany. Są też portrety innych osób, które zmarły w PRL w podejrzanych okolicznościach.

Fotoreporterzy towarzyszyli Urbanowi większość życia. Nie opuścili go również po śmierci.

Bardziej doświadczeni dziennikarze wpadają w ostatniej chwili. Jest już ich spora grupka. Reporter „Super Expressu” nuci pod nosem Międzynarodówkę.

Demonstranci ożywiają się na widok kamer.

– Wiecie, ile Urban nakradł? Sto dwadzieścia milionów.

– I co z nimi zrobił? – docieka jeden z nich. I zaraz z wściekłością oznajmia: – Wytransferował do Niemiec!

Piotr Gadzinowski, dziennikarz i były poseł SLD, mówi:

– Kiedyś zarzuciłem mu brak wizji rozwoju „Nie”. Powiedział mi, żebym na jego pogrzebie poszukał. No to jestem.

Ceremonia jest świecka.

– Nie wierzcie nikomu, kto będzie wam mówił, że nawróciłem się na łożu śmieci – zastrzegł Urban w czasie naszego ostatniego spotkania.