Waldemar Kuchanny, zastępca Urbana w „Nie”, też ma przygotowane wystąpienie. Trochę kpiące, nieco smutne. Kończy wzruszony:
– Gdy Tatuś wychodził z redakcji, zwykł mówić: „no to cześć” – wspomina. Potem ostatni raz żegna się z szefem: – No to cześć.
Aleksander Kwaśniewski zabiera głos w ostatniej chwili. Od razu łapie kontakt z salą.
– Czy Jerzy Urban jako rzecznik kłamał? – pyta podchwytliwie. Żałobnicy na chwilę wstrzymują oddech. – Zdarzało się – przyznaje po efektownej pauzie. I od razu znajduje sprytne porównanie: – A Morawiecki?
Magda Grzesiak (pierwsza z lewej) i Adam Grzesiak (siedzi z przodu).
Sala wybucha śmiechem. Rozlegają się nawet oklaski. Choć Urban uchodził za zręcznego propagandzistę, to w oczach obecnych na pogrzebie urzędujący premier pobił go w tej sztuce na głowę.