Wanda
Anna Kamińska — Pozostałe

W Polsce himalaiści od połowy lat sześćdziesiątych rozmawiają na temat wyprawy everestowskiej, snują plany i zgłaszają wnioski na zjazdach PZA, żeby wejść na Dach Świata, ale bez większego zapału. „Z wypowiedzi członków zarządu wynika tylko, że alpiniści nasi zamierzają prowadzić w górach świata szerszą działalność eksploracyjną. O rychłym wdrapywaniu się na Everest z polską flagą nikt poważnie nie myśli”[74] – donosi w 1965 roku „Życie Warszawy” po jednym ze zjazdów Klubu Wysokogórskiego.

Podejmowane w Polsce po wojnie inicjatywy, by dokonać polskiego wejścia na Mount Everest, roztapiały się jak śnieg na wiosnę, pisał w swojej książce Miejsce przy stole Andrzej Wilczkowski.

PZA wystąpił wprawdzie w 1977 roku o zgodę na zdobywanie Everestu zimą, ale w 1978 roku, kiedy Wanda jechała na wyprawę z Herrglikofferem, ani zimą, ani latem nie został wbity na tym szczycie żaden polski czekan.