Wielki Ogarniacz Życia
Pani Bukowa — Poradniki

Excel. Lubię ten program. Jest to lubienie z rozsądku, gdyż muszę w nim pracować osiem godzin dziennie, robiąc w nim różne kolorowe i fikuśne tabelki. To ma tę zaletę, że TROCHĘ SIĘ NA TYM ZNAM, chcąc nie chcąc. A już na pewno jestem w stanie za pomocą Excela uporządkować swoje życie. Na kolorowo i fikuśnie. Okej. Od czego by tu zacząć… DLACZEGO, DO CHOLERY, JAK PISZĘ „PONIEDZIAŁEK”, TO MI ZMIENIA NA DATĘ? NIGDY TAK NIE ROBIŁ!

Minęły dwie godziny, a ja nadal mam napisane „2017 03 13” i nie wiem, jak to zmienić na „poniedziałek”. Trzy lata pracy w Excelu, a ja nie umiem napisać jednego słowa, jak się okazuje. No to już widzę, jak sobie życie ogarnęłam. To jeszcze inaczej! Ludzie kiedyś korzystali z takiego archaicznego zestawu jak zeszyt i długopis. Przecież mam w domu zeszyt i długopis, prawda?