Władza absolutna
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

Wojciech Chmal miał rację. Od wybuchu minęło raptem pół godziny, dziennikarze nie zdążyli nawet dotrzeć do polityków, od których cokolwiek zależało. Cała komunikacja odbywała się zapewne za pośrednictwem Twittera i to na tej platformie pojawiały się wszystkie informacje.

– Niemcy, Czechy i Słowacja milczą – dodał szef BBN-u. – Litwa zapewniła o swojej gotowości do pomocy.

– W razie interwencji zbrojnej Rosji i Białorusi?

– Nie sprecyzowali.

– Oczywiście, że nie – skwitowała Teresa Swoboda. – W tej chwili każdy boi się zbyt daleko idących deklaracji.

Hauer przypuszczał, że milczenie większości krajów unijnych wynika raczej z tego, że ich przywódcy wiszą na telefonie z Trojanowem i innymi przedstawicielami drugiego bloku, starając się zachować status quo.

– Problem w tym, że Rosja nie będzie tak wstrzemięźliwa – dodała Teresa.

– Do cholery… – odezwał się Hajkowski. – Naprawdę się pani wydaje, że…

– Że Trojanow wykorzysta sytuację? – ucięła. – A byłby to pierwszy raz, kiedy Rosja robiłaby coś podobnego? Zapomniał już pan o Osetii? Afganistanie? Abchazji? Gruzji? Ukrainie?

Przewodniczący SORP milczał.

– Mam wymieniać dalej?

– Nie – odparł. – Ale to zupełnie co innego.