Wyluzuj, kobieto!
Katarzyna Grochola — Powieść obyczajowa i romans

Pa­weł nie­stety nie po­trafi trzy­mać ję­zyka za zę­bami.

– Ooo – mówi. – A co przy­pa­li­łaś?

Tak jest.

Mój mąż od dwu­dzie­stu sze­ściu lat mnie nie ro­zu­mie. To, co dla mnie jest ka­ta­strofą, dla niego jest ła­god­nym przej­ściem z jed­nego stanu w drugi. Nie po­trafi mi to­wa­rzy­szyć w naj­gor­szych mo­men­tach mo­jego ży­cia.

To ja no­si­łam na­szego synka pod ser­cem! To ja mu­sia­łam prze­żyć po­ród! Męż­czy­zna za­wsze od wszyst­kiego umywa ręce!

Boże mój! Jak szybko to mi­nęło! Jak ży­cie po­trafi za­ska­ki­wać! Prze­cież nic nie za­po­wia­dało tego, co po­tem na­stą­piło!