Zabić drozda
Harper Lee — Komiksy i graficzne

Z Cal­pur­nią było zgoła ina­czej. Chuda i kości­sta, miała krótki wzrok i wiecz­nie mru­żyła oczy; jej dłoń była sze­roka jak listwa od łóżka i dwa razy tward­sza. Wiecz­nie wyga­niała mnie z kuchni, za każ­dym razem pyta­jąc, dla­czego nie jestem taka grzeczna jak Jem, choć dobrze wie­działa, że on jest star­szy; zawsze też wołała mnie do domu, kiedy wcale nie byłam na to gotowa. Toczy­ły­śmy epic­kie, ale i jed­no­stronne bitwy. Cal­pur­nia nie­odmien­nie wygry­wała, głów­nie dla­tego, że Atti­cus brał jej stronę. Była z nami, odkąd uro­dził się Jem i odkąd się­ga­łam pamię­cią, wyczu­wa­łam jej przy­tła­cza­jącą obec­ność.